Życie to coś więcej.
Więcej niż rola do odegrania. Niż religia i konwenanse. Więcej niż mąż i dziecko. Pieniądze i sława.
Trzy kobiety. Gwiazda filmowa, mistyczka, arystokratka zafascynowana psychoanalizą.
Na pozór dzieli je wszystko.
Łączy obsesyjna myśl, że muszą porzucić swoje dotychczasowe życie i odnaleźć to, co naprawdę ważne.
Eric-Emmanuel Schmitt, zdobywca nagrody literackiej Goncourtów 2010, zabiera czytelników w niezwykłą podróż przez czas i historię, by przedstawić losy fascynujących kobiet. W swej najnowszej powieści z wrażliwością filozofa i pasją wytrawnego detektywa zgłębia tajemnice kobiecej duszy.
W tym lustrze może się przejrzeć każda z nas.
Kobieta w lustrze to najnowsze dzieło Erica-Emmanuela Schmitta. Pisana przez 15 lat, dość obszerna, ponad czterystustronicowa powieść jest swojego rodzaju odskocznią od krótkich filozoficznych opowiastek Schmitta.
Autor przenosi nas w czasie do trzech różnych epok, abyśmy mogli poznać trzy bohaterki: mistyczkę Anne, młodą arystokratkę o imieniu Hanna oraz gwiazdę filmową Anny. Każda z kobiet ukazuje nam swój świat, każda z nich wręcz obsesyjnie czuje, że musi porzucić swoje doczesne życie i odnaleźć to, co najważniejsze. Anne ucieka przed zamążpójściem, najpierw ukrywa się w lesie, później za sprawą zaprzyjaźnionego mnicha w klasztorze. Hanna, wydana za wpływowego arystokratę czuje, że musi spełnić oczekiwania jego rodziny i wydać na świat potomka tego wielkiego rodu. Anny zaś, wspaniała, rokująca gwiazda filmowa stara się wyjść ze swojego uzależnienia od narkotyków.
Trzy różne kobiety. Trzy różne epoki. Jednak prawdą jest to, że jest to historia jednej kobiety na przestrzeni wieków, ponieważ to od czasu w jakim żyją zależy ich los i poczynania.
Historia trzech bohaterek zostanie połączona w piękny, subtelny i niespodziewany sposób...
Nie boję się napisać, że Kobieta w lustrze jest najlepszą książką Schmitta i moja ocena wcale nie jest przesadzona.
Moja ocena: 10/10
- Ewelina Dobrzyńska, bestsellery.NET